Obok znanego od lat pliku robots.txt pojawił się nowy pomysł: llms.txt. To krótki plik tekstowy w głównym katalogu strony, który w prosty sposób opisuje jej zawartość dla modeli językowych (LLM), takich jak te stojące za ChatGPT.
Jak wygląda llms.txt?
To zwykły tekst w formacie Markdown:
- nazwa firmy lub serwisu,
- jedno–dwa zdania opisu: czym się zajmujesz, gdzie, dla kogo,
- lista najważniejszych podstron z krótkim opisem i linkiem,
- dane kontaktowe.
Plik jest dostępny pod adresem twojadomena.pl/llms.txt.
Czy asystenci AI z niego korzystają?
Uczciwie: to nieformalna propozycja, a nie oficjalny standard, i nie wszyscy dostawcy AI deklarują, że go używają. Nie należy oczekiwać, że sam plik sprawi, że ChatGPT zacznie polecać Twoją firmę.
Dlaczego mimo to warto?
- koszt jest minimalny – plik tworzy się raz i rzadko zmienia,
- porządkuje najważniejsze informacje o firmie w jednym miejscu,
- jest czytelny także dla ludzi i narzędzi analizujących strony,
- jeśli standard się upowszechni, strona będzie gotowa.
Co jest ważniejsze od llms.txt?
Treści i dane, z których AI faktycznie korzysta: jasna strona firmowa, dane strukturalne, aktualna wizytówka Google, opinie i spójne dane firmy w sieci. llms.txt to dodatek, a nie fundament.
Robots.txt a roboty AI
Warto też sprawdzić, czy plik robots.txt nie blokuje robotów asystentów AI (np. GPTBot, ClaudeBot, PerplexityBot), jeśli chcesz, żeby mogły czytać Twoją stronę.
Plik llms.txt i dostęp dla robotów AI konfiguruję w ramach usługi widoczność w AI – przykład znajdziesz pod adresem kozak.biz/llms.txt.
Czy llms.txt zastępuje robots.txt?
Nie. robots.txt decyduje o dostępie robotów do strony, a llms.txt tylko opisuje jej zawartość.
Czy llms.txt poprawi pozycje w Google?
Nie ma na to dowodów. To dodatek skierowany do narzędzi AI, a nie czynnik rankingowy wyszukiwarki.
Jak często aktualizować llms.txt?
Przy większych zmianach na stronie: nowych usługach, zmianie danych kontaktowych lub struktury.
Chcesz to wdrożyć u siebie, ale bez tracenia czasu?
Podeślij adres swojej strony – przejrzę ją i odpiszę, od czego zacząć, żeby przyniosła więcej zapytań. Pierwsza rozmowa nic nie kosztuje.
